Z przeklęctwem297 braci ciężącém298 na karku

I zemstą Bogów wyrytą na czole.

Téj nocy ludzie mogli, gdyby chcieli,

Dostać od Bogów mądrości i siły;

Lecz oni wolą przy ogniach ucztować.

I tak jest dobrze — takie przeznaczenie.

Gdy piérwsza kosa dotknie zbóż dojrzałych,

Obchodzą po wsiach wesołe zażynki

Ofiarą wielkiéj Królowéj Krumine,

Która im piérwsze przyniosła nasiona.