Jam z częścią łupu do domu powrócił.

Było to mego przyborem wesela.

Ojciec oznajmił rodzicóm Baniuty,

Że w przyszły tydzień córkę im porwiemy

I dwie sztuk bydła za posag zapłacim.

Nadszedł dzień. Stryja syn, mój keleweże384,

Dwa dziarskie konie do wozu założył

I z przyjaciółmi po dziewkę pojechał.

Wzięli Baniutę na jéj chaty progu

I wieźli do nas. Na naszéj granicy