Lecz nie burz zamku i nie niszcz nam kraju;

Starcu królowi daj życie mizerne

Spokojnie skończyć: bo mu już niewiele

Bogi zapewne wyznaczyły życia.

Ty, coś i smoki i dzikie źwierzęta

Pokonał, Wodzu! czyż się skalasz teraz

Krwią słabych niewiast i bezsilnych starców?

Chciéj nam przebaczyć! a i tak zwyciężysz. —

Rzekł starzec, umilkł; błagającym wzrokiem

Zdawał się strasznéj odpowiedzi czekać.