Które z nieba zmiótł.

Na ramienia sokoł siada,

I pies bieży w ślad,

I przyjaciół z nim gromada

W wschodni lecą świat.

Za nim ojców cienie płyną,

Gwiazdy świecą z gór —

Lecą, lecą, lecą, giną

W złotym płaszczu chmur.

Rauda IV. Lingussoni