Póki nie zgromię butnych kunigasów,

Póki zaległych nie ściągnę haraczów,

Mojéj nad sobą nie uznają władzy.

Wiém, twemu sercu gorzéj bolą swoi,

Co się z obcemi łączą, niżli wrogi43.

Ja ich pogniotę. I każdy z wydziału

Co rok przyniesie i pokłon mi winny,

I dań zaległą. — Nie dam się im burzyć

I wiązać z sobą i z nieprzyjacioły,

Jedną pić wodę; — własną krew rozléwać.