Bądź mi zdrowa, żono!
Nie czas siedziéć w chacie,
Stosy zapalono.
Pójdę ja polować
Na wrogi, daleko —
Palić i rabować
Za dziesiątą rzeką.
Za rok powróciemy284,
Zastukam do chaty —
To wam przyniesiemy
Bądź mi zdrowa, żono!
Nie czas siedziéć w chacie,
Stosy zapalono.
Pójdę ja polować
Na wrogi, daleko —
Palić i rabować
Za dziesiątą rzeką.
Za rok powróciemy284,
Zastukam do chaty —
To wam przyniesiemy