Obcy pan nasze dziedzictwo najechał.

Cóż jemu Litwa? czém on jest dla Litwy?

Ona mu polem boju i gonitwy —

On dla niéj wilkiem — z struchlałego stada,

Głodną paszczęką po jedném wyjada,

A resztę chowa na ucztę jutrzejszą.

Biada nam, biada! Bodajby, Nergesie,

Prędzéj powieki zamknąć i nie widziéć

Hańby dzisiejszéj, jutrzejszéj niewoli! —

— Posłuchaj, Nerges stary odpowiedział,