Wyleciał z rozpaczą, ponad Dźwiny brzegi
Biegł na koniu białym z bojary wiernemi,
A przed nim pierzchały knechtów liczne stada,
Jak wróble pierzchają przed białym sokołem,
Jak biegą526 zające przed czarnym ogarem.
Poszedł Uten z mieczem, ciął Niemców, i krzyże,
I zamki popalił, załogi wymorzył,
I wyrzezał knechtów, wypalił na stosach;
I Żemajtys znowu kosy527 zaplatała,
W wianek się zielony do niego ubrała,