Nie zniża głowy, nie uchyla czoła. —

— Mindowsie! krzyczy — nie tknij go — śmierć tobie,

Jeśli Wojsiełka nie puścisz swobodnie —

Ja śmierć ci zadam, ja mą własną ręką

We śnie zabiję, uduszę jak zwierza,

Co do kolebki przypełznął dziecięcéj —

Śmierć tobie, matki przekleństwo i żony —

Krew na twą głowę, zbójco rozjuszony! —

Jam słaba — słaby mocnego zwycięża,

Żądło gadziny z nóg obala męża.