Gdzie się ukazał, ludy drżąc pierzchały. —
Szliśmy Prusami na Czerneńskie włości,
Wzięli Orzymów, trupów legły stosy —
Kobiéty same zagnano w niewolę,
Bo nie zostało dziecię, ni pacholę —
A matkóm wrogów rozpróto658 wnętrzności,
Ażeby więcéj synów nie rodziły. —
Kościoły chrześcijan659 popiołami leżą —
Kapłani końmi dzikiemi stargani.
Trupy ich krucy z mięsa obdziérają,