Z krzyżem na piersi, wojować przybyła;

Chorągwi tyle, ile sosen w puszczy,

A hełmów tyle, ile w polu trawy.

A drzewców tyle, ile trzcin nad wodą.

Idą i palą, pustoszą kraj własny,

Idą i wszędy Mindowsa pytają,

Ślą przeciw niemu, bić się z nim żądają.

Mindows rzekł — Walki chcą, będą ją mieli!

Stoję nad Durem i nie ruszę krokiem;

Niech przyjdą do mnie, tu w polu szérokiem,