Druga mnie, panu, trzecią lud podzielić —

Bojarom moim ze skarbu nagrodzę. —

Milczeli wszyscy. Trojnat wzniósł się tylko,

Wstał, i na łupy wyciągnął dłoń silną.

— Czekaj, Kunigas! rzekł, podział niesłuszny.

Coż temu będzie, co podżegł tę wojnę,

Który lud zebrał i pierwszy prowadził,

Zażegł stos wojny — zwyciężył, gdyś jeszcze

W zamku swym leżał ospały, bezczynnie? —

Zatrząsł się Mindows. — Walczyłeś i łupy