Nikt nie śmiał szemrać, ni podnosić głowy.
Tylko niemieckich Zakon wojowników117
Zagrażał Żmudzi, Liwóm118 i Kuronóm119:
Ale sie jeszcze Volquin nie odważył
Wyciągnąć ręki po Mindowsa włości,
Bo był sam słaby, bo już miecz Ryngolda
Zostawił krésę120 na niemieckiéj zbroi.
Czekali pory, czekali niezgody,
A braci z Niemiec wołali do siebie,
Oręże ostrząc na progach swych grodów.