I potém znowu Ruś Ryngold plądrował,

Co Alexander149 kniaź mu odwetował150;

Nabrawszy jeńców, u końskich ogonów

W daleki połon151 Litwinów prowadził,

Gdzieś tam nad rzeki płakać ich osadził,

I panu pasznie uprawiać cudzemu.

Wielu tam trupy tylko dociągnęli

Na Ruś, i krukom za pastwę służyli;

Wielu uciekło, i nazad do braci,

Wpół żywi, potém zwlekli się nierychło,