Bo Litwie zgody potrzeba i siły,

I rąk, coby264 ją ściśnięte broniły.

Olgierd i Kiejstut, jak dwa palce dłoni,

Związani z sobą; nic ich nie rozdzieli.

Kiejstut przed starszym siwą głowę kłoni,

Lecz Olgierd serce dla brata otwiera.

I mówi Kiejstut Witoldowi swemu:

— Pomnij, rodzeństwo265 Olgierdowe, synu,

Bracia to twoi; zgoda między wami

Losy to Litwy i przyszłość jéj cała.