Jednego ciągnął i bił nim, jak mieczem,
Jednego puszczał na drugich ogarem267,
A kiedy wszystkich wycieńczył, na wszystkich
Szedł i zwycięzał268! Na waszych ramionach
I losy kraju, i wasz los jest przyszły. —
Tak młode łącząc bratnim węzłem dłonie,
Kiejstut z Olgierdem spokojnie patrzali
Na staróść269, która marszczyła im skronie,
Na przyszłość, która wschodziła w oddali.
Był u Olgierda starszy, u Kiejstuta,