O, nie tak bywało! I na Łysą Górę377

Popatrzył, i znowu pochylił się, drzémie.

Tam trzy krzyże stoją, wysokie, ponure,

Patrzą, jak na swoję378, na litewską ziemię.

I duma, i marzy. Nie ostać się Bogóm379,

Nie ostać się staréj litewskiéj już wierze!

Ni mieczem obronić, ni zakryć nam wrogóm!

Krzyż stoi nad Litwą, krzyż Litwę zabierze.

I wzdycha, i patrzy; gdzie oczy obróci,

Krzyże widać wokoło — Juljanny380 tam krzyże!