Prędko zemsty dzień oświeci.
Przez noc oka nie zamrużę,
Póki nie ukończę z tobą.
Patrzaj! maszli622 wstyd? człowiecze!
Niech ci krew po twarzy ciecze,
Bo łzy twojéj, łez twych mało!
Patrzaj — widna twoja wina,
A jutro — kary godzina. —
Wojdyłło głową o ziemię
Bije w milczeniu, i pada.