Kiejstut nadbiega ze Żmudzi;

I Jagiełło z Krzyżowemi729,

Ze trzema braćmi swojemi,

Na odsiecz zamku pośpiesza.

Trzykroć zatętniała730 ziemia,

Trzykroć zaszumiały lasy,

A słońce wschodzące krwawo

Na trockie spójrzało731 pola,

W Trockiém zabłysło Jeziorze,

Jakby w krwi rozlanéj strudze.