Nikt z dwu obozów walki nie poczyna;

I płynie ranek w ciszy uroczystéj,

Już dzień się rozlał, świat obielił cały,

Wojska tak stoją, jak wieczorem stały.

Kiejstut na Troki patrzy zamyślony,

Jagiełło szepce, rachuje i waży.

Dwa tylko ufce wyszły w przód dla straży.

A mistrz wciąż w ucho cóś kładzie Jagielle.

— Poczynaj, xiążę738! w Imie739 Boże! śmiało!

Co to za wojsko? — zbieranina ludzi