Straż stryja. Lisicy,

Gdy z Wilna posyłał,

Rzekł głosem surowym:

— Jeżeli uciecze,

Wy głowy mi dacie.

Niech żyje, nie żyje —

O życie nie stoję,

Ucieczki się boję.

Jeśli go puścicie,

I wasze tam życie,