Potém ruszył, gnał siwy,

Aż padł w polu nieżywy.

W Swintoroha dolinie,

Gdzie dwie Wilije płynie785,

Gdzie śpią Litwy kniaziowie,

Stos się wysoki wzbija;

Na nim złote wezgłowie,

Nad nim dym się już zwija,

I wstęgi niebieskiemi

Do Wschodniéj leci Ziemi.