By pomścili jéj bole;
Z reszty życia im czyni,
Na lata swoje stare,
Z siebie, z dzieci ofiarę.
— Sroga to kara — woła — o Bogowie,
Co na staréj legnie głowie!
Jam zawiniła, rzucając ołtarze,
I dziś mnie Prauryma karze!
O! Niech go pomści! Ja dam moje życie,
Dam siebie, z dzieci najdroższe me dziécię,