I Litwa goni z łupami do domu,
A wciąż jéj w uszach dzwon bije;
Patrzy na niebo i lęka się gromu.
Strach pogańskie ugiął szyje.
Wpośrodku łupów, na wozie ładownym,
Był rzucony krzyż złocisty;
Krzyż to ze drzewem zbawienia cudowném;
W nocy stawał płomienisty;
A niebiańskiemi aniołowie chóry855
Hymn przed nim chwały śpiewali.