Popiołem sieli i kościami drogi!

Zniszczał kraj wielki i zginął lud mnogi!

Już jedénasty dzień w Mścisławia mury

Biją tarany, a z wysokiéj wieży

Namiestnik próżno wygląda odsieczy.

Dnia jednastego985 trwoga na obozie.

Światosław każe odstąpić od murów,

I ponad Werchą szykuje986 ze swemi —

Od strony Litwy, gromady czarnemi,

Witold przyciąga. Już proporce wieją,