Pola w garść idą popiołów,

A lud w krzyżacką niewolę!

Reszta w lasy nago bieży,

Karmi się korą zgłodniała,

Z dzikiém źwierzęciem po borach!

Witoldu1101 chce się pod Wilno.

— Rany ja Litwy zagoję,

Gdy ją wezmę w ręce moje.

Teraz mi dobyć stolicę,

Teraz odzyskać dzielnicę,