Gdzie Witold siedzi na wieży

I czeka jego powrótu1117;

Śpieszy, lecz z głową spuszczoną,

Nie śmié poselstwa objawić.

Witold rozpoznał na czole

Niedobrą wróżbę przyszłości.

— Mów mi złe, a mów mi skoro!

Na złe lekarstwo jest w ręku,

Póki wyleczyć je pora. —

— O panie! — goniec mu szepce —