Na górnym zamku Moskorzowski wiedzie

Polską załogę: na dolnym Korygiełł

Dowodzi Rusią i garstką litewską.

Tu lud się z miasta wylękły zgromadził,

Z skarby swojemi i ubogiém mieniem;

Co żyło w Wilnie, pod mury uciekło,

Drżące ze zgliszczów za wały przywlekło;

I padli męże1207, starcowie1208, niewiasty,

Z łzawemi oczy patrząc na pogorzel,

Tuląc ku sobie, wyglądając chwili,