Wysłany przez Jaszka, z Lachami naciska;

Trwogą je obegnał, lecz z niczém powrócił;

A w drodze zachorzał, i trupem z wyprawy

Na Świętą Dolinę odpocząć przyjechał.

Dano znać Witoldu, że Wigand nie żyje,

Brat luby Jagiełły. On szepnął: — Czas zgody.

Skirgiełło w Kijewie, ja siędę na Wilnie.

Dość przecie paliłem, dość krwi już wylałem.

Czas za krew, pożogę, sięgnąć po zapłatę. —

XLVIII