Krwią swoją ziemię użyżniając145 wrogów,
I jeden z drugim tłukli i walczyli,
Święcąc na przemian wiarę swą i Bogów.
I długie walki, długie były boje,
Aż Gedymina146 prawicą objęta
Litwa na rany zapomniała swoje147,
Ale o zemście we wnukach pamięta.
Walczył Gedymin, walczy Olgierd148 z bratem,
W karki sąsiadów tnie ciężkim bułatem149,
A każde cięcie krwi strumień wyciska;