Wasyl niecierpliwie czeka.

Posły1293 nawet mnie prosili,

Bym nie zwlekał jednéj chwili.

I wy, mistrzu, wy też z nami?

Dłużéj podzielcie gościnę1294.

Ja na zamki moje jadę. —

— Jedźcie z Bogiem, jedźcie sami.

Mnie w Królewiec trzeba śpieszyć. —

— Cóż! dni kilka? — I dzień drogi. —

— Mamyż rozstać się tak prędko? —