Kto wié? Wtem znowu głuchą przerwał ciszę;

Mowę litewską, język bratni słyszę.

I twarz odwracam, patrzę — we drzwiach blada

Postać znajoma, lecz suknie niemieckie;

Szepce cóś do mnie i czołem przypada.

Pokłon to szczéry? podejście zdradzieckie?

Wierzyć głosowi? czy milczeć do końca?

Szpiegli196 to Niemców czy Litwin obrońca?

I patrzę w oczy. Na Bogi! poznałem —

Stary to sługa. Dawno, dawno temu,