Nie słuchał mowy, nie patrzał postawy,

Dość mu, że Niemiec, ażeby był wrogiem.

I Niemcy rękę Trojnata już nieraz

Przez zbroje stalne1034 na karkach poczuli;

Nieraz on nowe grody ich popalił,

Wyciął załogi i mury rozwalił,

Nieraz ich w lesie wytropiwszy ślady,

Napadł znienacka w pierwospy1035 na braci,

I krwawe łoże usłał dla uśpionych.

A nigdy złapać nie dał się Krzyżakóm,