Tuląc, udręcza, na piersi usiada,

A jak sęp piersi szarpie, drze i krwawi.

I milczy, siedzi, słucha niespokojny,

I śle podarki Mistrzu1095 krzyżackiemu,

A nad swym ludem, jak nad pardew1096 stadem,

Wisi jastrzębiem z rozpiętemi skrzydły,

Ze krwawém okiem i ostremi szpony. —

Łzami cichemi lud przeszłości płacze1097,

Z pokorą nagiął zakrwawioną szyję,

Po któréj Krzyżak szydząc stąpa dumny —