Bóg błogosławić będzie, i pozwoli

Bogatém pracy dusznéj1207 cieszyć żniwem.

Nie walczyć z niemi, lecz się trzeba zbracić,

Łagodném słowem zakraść się do duszy.

Niechaj zapomną o dniach nieprzyjazni1208,

Sypmy im dary, pociechę, osłodę.

Serc nie nawrócim zemstą i żelazem.

Bo z tych, co padną, wyrosną mściciele.

Powoli wiarą karmmy dzicz zbłąkaną,

Jak Jezus karmił rzeszę wygłodniałą