— Grozisz mi wojną? Toż to wasza wiara
Ogień i wojnę pod gościnną strzechę
Rzucać ci każe? Z tém przybyłeś do mnie? —
Mistrz głos i mowę na razie odmienił.
— Królu! rzekł słodzéj1213, ty zmuszasz do wojny,
Czemuż bo staréj przyjaźni nie wznowić?
Mógłżebyś druhóm1214 przymierza odmówić?
Sprzyjasz Trojnatu1215 i przestraszasz zdradą,
A gdy przymierze przed cię nowe kładą,
Odwracasz oczy i serce od niego.