Ani bydlęcia w spokojnéj zagrodzie,

Ani kłosami wyzłoconych łanów.

Tylko szlakami leżą trupów stosy,

I pędzą stada bydląt, niewolnika:

I słychać pieśni zwycięzkiéj1268 odgłosy,

Jak się z płaczliwą zwyciężonych mięsza.

Mindows na Lublin goni lacką ziemią.

Drewniany zamek oblega płomieniem;

Wpadł, zniszczył, wrócił z łupem i jeńcami.

Danjel1269 Halicki w ślad za nim się goni,