Na polach sucho, i ruń się zieleni.

— I czas na wojnę — Mindows wnet zawoła,

Rozsyła gońce po siołach, po grodach —

Wojsko się zbiera w zamkowéj dolinie.

Dobrze Mindowsu1285 u ogniska leżeć

I słuchać pieśni kobiécéj, co brzęczy

Jak śpiéw słowika po rosie majowéj.

Ale nie uśpisz wilka słodkim śpiéwem; —

Kunigas w zamku nie usiedzi długo. —

Śniegi stopniały, czas w krzyżackie włości.