Już psie ich wrzaski dochodziły uszu.

Dopiéro Mindows gniew tłumiony długo

Puścił, jak wicher puszcza Pramżu1303 z dłoni.

I chmura strzał się w powietrze podniosła,

Chorągiew z wiatrem powiała wschodowym,

Jaćwieże pieśń swą pogrzebną zanócą1304,

I pójdą wszyscy, jak wał morski idzie,

Złamali szyki, wywrócili zbrojnych,

Cisną się w Niemców skupione szeregi.

Dwa wojska, jak dwaj zapaśnicy starzy,