Krew, z białéj piersi płynąca potokiem.

Ale już Doumand na trupa Mindowy

Upada, zemstą pragnie się napoić.

A Trojnat stoi, spójrzał1351, z myślą nową

W dalsze świetlice szalony poskoczył.

Wtém Mindows wstaje, za nim się potoczył,

Cały krwią zlany, z najeżonym włosem,

Z wzniesioną pięścią; — Doumanda obalił,

Dognał Trojnata, za szyję u proga

Chwycił i jego na ziemię wywrócił.