On między chłopiąt, rowieśników1623 gronem,
Dębem był młodym, co wyrość1624 rokuje
Puszczy ozdobą, Perkuna świątynią.
Oko mu czarne ogniem duszy wrzało,
Piersi wzdymały na boju wspomnienie,
A dłoń szukała nie zabawek dziecka,
Miecza ciężkiego, szłyka1625 wojennego.
Łza z jego oka nie trysła wezbrana,
Serce się miękkiém nie wstrzęsło1626 uczuciem;
Chyba gdy wojnę wspomniał, któréj pragnął,