Dłoń zatarł Witold — O, długo czekałem

Bezbronny więzień, wygnaniec, bezczynny!

Jutro!! — I xiążę olszańskie2182 porywa:

— Ty, Algimundzie, idź do naszéj Żmudzi,

Na jutro półki2183 przysposób. O świcie

My występujem, i wy wystąpicie.

Bądźcie gotowi. We mnie krew inaczéj

Płynie po żyłach: drga ręka, drży serce!

O! gdyby ująć ojcowskie morderce2184.

Gdyby széroką, czérwoną krwi strugą