— Przestroga Bogów, byśmy nie szli daléj;
Bo komu tylko liszka przejdzie drogę,
Powinien wrócić, gdy mu spokój miły. —
— Więc w inną stronę, idźmy w inną stronę. —
—Wrócić potrzeba. —
— O! ja nie powrócę,
Póki chociażby najlichszego źwierza.
Choćby ptaszyny małéj nie ubiję. —
Tak mówił Witol, a jego zapałem
Starzec niechętny przekonać się musiał.