W której by w własnéj obronie walczyli.

Cicho na zamkach. Na górnym powiewa

Polska chorągiew; na niéj krzyż czérwony,

Wielki, widoczny, bije mnichów w oczy,

Aby wiedzieli, że nie na pogany2560

Wyszli — chrześcijańską2561 krew ta wojna toczy.

Piérwszych dni działa burzące przywiedli

Niemcy, stawili, zamek okrążają,

Liczą wyżyny, wpatrują w parowy,

Tarany stawią2562 i drabiny wiążą;