Hymnem zniszczenia śpiewają ogromnym;

Góra się Turza jasnością oblała,

I Łyse wkoło stoją w ogniu Góry;

A niebo czarne, na niebie obłoki

Żeglują krwawe, że w pożarnym2576 blasku

Gwiazdy pogasły. Na wysokiéj wieży

Stoi Świdrygiełł, Moskorzowski stoi,

Xiążę pijane2577 śmieje się szalono2578,

A stary Polak klęczy z złożonemi

Rękoma na krzyż, modli się gorąco,