Nic nie zostanie u ludów w wspomnieniu.

Czemuż tak cicho na trockiém zamczysku?

Czemu jesienny wiatr jęczy tak smutnie2698?

I ludzie płaczą? ognie niezatlone2699

Gasną w ogniskach, dymią zapomnione2700?

Patrzcie — ostatni bohatér na Litwie

W czarnéj komnacie, na boleści łożu,

Leży i czeka bezsilny skonania.

Witold to wielki, lecz nie Witold młody,

Którego oko dumą się i siłą,