Jam chciał ją widzieć od morza do morza

Wielką, swobodną, niepodległą, silną!

Na trzy dni tylko dajcie, na godzinę

Koronę Litwy! Z śmiertelnego łoża

Wstanę i pójdę, i słupy zabiję,

Gdzie jéj granice; murem się odgrodzę

Od Polski waszéj. Przy litewskiém łonie

Polska pijawką, co z niéj krew wysysa.

Wiarę i język, ojców obyczaje,

Wszystko wyssała! i wyssie do reszty!