Czegóż chcieć więcéj? Iść, bić i pustoszyć!

Na Nowogródek pociągniemy siłą,

A nim się Mindows zdziwiony obudzi,

Wpadniem, zabierzem; w świetlicy, gdzie ojciec,

Gdzie stryj zginęli, krwi się ich pomściémy841.

Mistrz Inflant842 swoich wysyła rajtarów,

Daniłło ruskich otroków843 nam daje,

Nasze trzy wojska nie pobiegą844 z placu.

O ojcze! pomścim świętéj twojéj głowy,

Na zbójcy twoim, na dzieciach i rodzie.