Którego wyszedł w połocką wyprawę.

Aż Marti żona podchodzi ku niemu,

I tak go cieszy929 łagodnemi słowy —

— Panie mój, przestań gniewu i rozpaczy;

Nie pomści rozpacz, gniew wrogów nie zbije —

Myślmy o zemście, lecz myślmy spokojnie.

Mindows niedźwiedzią odwagę miał, siłę,

Teraz mu trzeba rozumu lisiego.

Daj wrogom z swego zwycięztwa930 się cieszyć,

I zapal stosy, i zbierz wojska swoje;