— Kniaziu! rzekliśmy, dość boju, krwi dosyć!

Chciałeś, i Litwę zniszczyłeś po woli955!

Mindows z przymierzem ku tobie przysyła,

Chce ci być bratem, a w zakład pokoju

Syna własnego, krew swoją oddaje. —

Myśmy mówili, on dumnie twarz zwrócił,

I słów nie słuchał. — Mindows chce pokoju,

Rzekł, niech się ochrzci, niech odda Ruś całą.

Z pogany bratać wstyd nam i sromota.

Do Nowogródka pójdziem pokój robić. —